Niedziela 20 maja 2012 | Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Aleksandra Dodaj do ulubionych Wyślij e-mailHome
        NASZE KOŁO       
:: Aktualności
:: Nasze łowiska
:: Galeria zdjęć
:: Zawody 2012
:: Nasze okazy
:: Zarząd koła
:: Kontakt
:: O nas
  KĄCIK WĘDKARZA 
:: Regulamin PZW
:: Kalendarz brań
:: Humor wędkarski
:: Prognoza pogody
:: Atlas ryb
:: Nad rzekami
:: Techniki połowu
:: Strony wędkarskie
Rzeszów
-17°C
Zimno
WĘDKARSKIE DOWCIPY

„Znak X”
Dwaj wędkarze wynajęli łódkę i wypłynęli na jezioro. Ryby brały jak szalone, więc jeden mówi do drugiego:
- Musimy tu jutro wrócić!
- Ale jak trafimy w to samo miejsce? - zapytał drugi.
Pierwszy chwycił nóż, wyskrobał znak X na dnie łódki i powiedział:
- Wystarczy, że jutro po prostu znajdziemy ten znak.
- A jak jutro wypożyczą nam inną łódkę?
„Cierpliwość”
Facet stoi nad łowiącym wędkarzem i się przygląda. Po trzech godzinach
zdenerwowany wędkarz mówi:
- Panie, wez pan wędke i stań obok, a nie stój mi nad głową.
- Widzi pan, ja to bym nie miał cierpliwości- odpowiada.
„Pomyłka”
Dwóch kumpli wybrało się na ryby ze spiningiem.
Gdy obławiali akwen jeden z nich tak niefortunnie zarzucił, że zaczepił gościa, który śmigał po jeziorze na nartach wodnych. Obaj rzucili się do wody aby wyciągnąć nieszczęśnika. Zaczęli mu robić sztuczne oddychanie, gdy w pewnym momencie jeden mówi do drugiego:
- Ty Wiesiek coś jest nie tak. Ten nasz miał narty wodne a ten ma łyżwy ...
„Sposób na rybę”
Przychodzi wędkarz nad jezioro, wycina przerębel i zarzuca wędkę. Mija godzina i nic. Wnet przychodzi drugi wędkarz, wycina obok przerębel i zarzuca wędkę. Po chwili: jedna ryba, druga, trzecia ...
Ten pierwszy wkurzony mówi:
- Ja już tu godzinę siedzę, dupsko mi zmarzło, nic nie złowiłem a ty tu przyszedłeś i po chwili złowiłeś tyle ryb. Jak ty to robisz?!
- Łołałumłałae młemłe.
- Co?
- Łołałumłałae młemłe.
- Co?!!!
Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy:
- Robaki muszą być ciepłe!
„Na ryby”
Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
- Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
- Żona mi nie pozwala.
- Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
- I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolna i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody!
Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi:
- A do diabła z rybami!
„Sprzedawca”
Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...
„Dlaczego wędkarstwo jest lepsze od seksu”
-Nie musisz nigdzie chować swoich magazynów wędkarskich.
-Nie ma nic złego w zapłaceniu profesjonaliście, by połowił z Tobą od czasu do czasu.
-Twój partner od wędkowania nie jest zazdrosny o ludzi, z którymi kiedyś wędkowałeś.
-To najzupełniej przyzwoite, że łowisz ryby z całkowicie obcym człowiekiem.
-Kiedy widzisz naprawdę dobrego wędkarza, nie musisz czuć się winny wyobrażając sobie was obu wędkujących razem w łodzi.
-Jeśli Twój stały partner od wędkowania będzie akurat zajęty, nie będzie miał(a) nic przeciwko, jeśli wyskoczysz na rybki z kimś innym.
-Nikt Ci nigdy nie powie, że stracisz wzrok, gdy będziesz łowić sam.
-Możesz mieć kalendarz o tematyce wędkarskiej na ścianie w biurze, możesz opowiadać dowcipy o wędkowaniu i możesz zaprosić współpracowników, by połowili z Tobą, bez narażania się na oskarżenia o molestowanie.
-Wędkowanie nie naraża Cię na żadne choroby.
-Nikt nie oczekuje, byś łowił z tym samym partnerem do końca życia.
-Twój partner od wędkowania nigdy nie powie: "Znowu? Przecież byliśmy na rybach w zeszłym tygodniu! Czy Ty zawsze musisz myśleć tylko o wędkowaniu?"
„Wyczynowcy”
Spotkało się trzech wędkarzy.
Mówi pierwszy:
- W zeszły piątek złowiłem karpia, miał osiem kilo.
Drugi:
- Ja też wtedy łowiłem. Mój karp miał prawie dziesięć kilo.
Trzeci:
- Co za zbieg okoliczności. I ja również wyciągnąłem w piątek karpia, ważył równo dwanaście kilogramów!
Na to pierwszy oświadcza:
- Zapamiętajcie sobie, że następnym razem ja opowiadam ostatni.
„Suma”
Żona pyta męża, który akurat wrócił z ryb:
- Złowiłeś coś?
- Suma, 10 kilogramów.
- A z ilu ryb składa się ta suma?
„Ironia”
Wędkarz chwali się koledze:
- Wczoraj złowiłem karpia, który ważył pięć kilo.
- Z dżdżownicą czy bez?
    JAKĄ METODĘ     PREFERUJESZ ?
przepływanka
gruntówka
spławikówka
spinning
picker

· Zawody 25.03.2012
· Przekaż 1% podatku
· Pochwal się rybą

Stronę odwiedzono
razy